jak nazywa się wizyta u proktologa?
Stan d-up.
- Jak nazywa się mąż który zabił żonę?
- Żonkil
W pociągu siedzi Polak i Murzyn.
Polak przygląda się Murzynowi, bo nigdy wcześniej nie widział Murzyna.
Chciał się dowiedzieć, skąd ten Murzyn jest i pyta:
- Bangladesz?
Murzyn nic. To Polak znów:
- Bangladesz?
Murzyn wstał, otworzył okno, wyciągnął rękę i powiedział:
- Nie bangla.
- Dlaczego tyle małżeństw jest obecnie nieudanych?
- Bo coraz więcej kobiet krzyczy na NIEGO zamiast na NIM.
Podążając za stadem będziesz widział wyłącznie dupy innych.
- W Manchesterze w wymiku zamachu na synagogę zginęły 3 osoby.
- Tak słyszałem o tym. Sprawca podobno rzucił w tłum monetę 50 pensową.
- Czy ktoś kiedykolwiek dostał tego darmowego drona/laptop/tablet czy co tam "dają za darmo?
- tak, Chuck Norris.
- Kochanie zrobiłabyś jakiś obiad...
- Przecież zrobiłam kilka dni temu. Nadal stoi w patelni na kuchence. Odgrzej sobie.
- Ale to jakieś dziwne mięso z ryżem!
- Z ryżem? Ryżu nie gotowałam.
Wczoraj zrobiłem w domu awanturę i wyszedłem trzaskając drzwiami, potem przypomniałem sobie, że mieszkam sam i wróciłem.
Mosze, czemu nie chcesz złożyć datku na synagogę?
- Rebe, a czy to Bóg stworzył wszystko na ziemi?
- Oczywiście, Mosze.
- Czyli stworzył też pieniądze, więc jak potrzebuje na synagogę, to niech stworzy więcej, a nie domaga się moich.
Lekarz do pacjenta.
- Powinien pan zrzucić trochę z wagi.
- Panie doktorze, grabarze mają za coś płacone. Niech się, kuźwa, trochę zmęczą.
- Jaka jest różnica między śniadaniem na kacu a przeszczepem?
- Żadna - albo się przyjmie, albo organizm odrzuci.
Czasami czytasz książkę i łzy napływają Ci do oczu – jakby była napisana o tobie!
A to jest podręcznik do psychiatrii.
U lekarza:
- Picie alkoholu zabija pana powoli!
- Panie doktorze, nigdzie się nie spieszę ...
- Dlaczego upigmentowieni noszą złote łańcuchy?
- Żeby wiedzieć do którego miejsca się golić
W autobusie naprzeciwko niebieskowłosej fekinistki siedzi starszy człowiek i się na nią gapi.
- Co się tak gapisz stary incelu? Pyta feministka. Ty pruderyjna świnio!
- Ja pruderyjny? Podczas wycieczki na Gibraltar spiliśmy się i przefarbowaliśmy miejscowego pawiana na niebiesko a koledzy założyli się ze mną, że go nie wyrucham... i teraz zastanawiam, czy nie jesteś aby moją córką.