Hrabia wstał rano lewa nogą, oczywiście wkurwiony.
Przychodzi sługa i pyta
-Panie hrabio, może podam śniadanie?
-Śniadanie z samego rana nie jestem głodny - bez sensu!
No to może pójdziemy na spacer?
-kurwa spacer, chujowa pogoda - bez sensu!
Eee to może zadam zagadkę?
Noo zagadka może być.
Co to jest? Jest owłosione i wchodzi do dziury?
Hrabia z szerokim uśmiechem odpowiada no jak co? Chuj!
A służący na to, a nie bo mysz:)
Hrabia na to, mysz! Mysz w piździe? bez sensu!
Pokolenie 80': dożyjemy latających samochodów a ludzkość odkryje technologie umożliwiające skolonizuje układu słonecznego.
Realia: będziecie mieć elektryczne rowery, odkryto dalsze 11 płci.
- Przy obecnych cenach paliw, gdy wleję do auta pełny bak to ono podwaja wartość!
- To nic. Gdy wpuszczę do auta moją żonę to podwaja ono wagę
Sąd Memphis ma poważny dylemat:
Z jednej strony to oczywiste, że gdy czarnoskóry policjant zabija, to w obronie własnej.
Z drugiej wiadomo, że czarnoskóry zabity przez policję jest niewinny.
Do psychiatry przychodzi lekko jebnięty facet, który ciągle klaszcze. Co przestaje, to po chwili znów zaczyna. I tak w kółko napierdala tymi łapami. Lekarz w końcu nie wytrzymuje:
- Panie, czemu pan tak klaszczesz jak zjeb?
- A bo lwy odstraszam.
- Ale przecież tu nie ma lwów!
- No właśnie nie ma kurwa bo działa!!!
Rozmowa dwóch przyjaciółek:
- mój brat jest pedałem, chory zboczeniec
- skąd wiesz
- bo wali mnie tylko w dupę
W kosmos wysłano małpę i policjanta. Pierwsza kopertę z zadaniami otworzyła małpa:
"Nacisnąć przycisk, włączyć akumulatory, przeprowadzić badania".
Po chwili kopertę przeznaczoną dla siebie otworzył policjant:
"Nakarmić małpę, położyć się spać".
Za czasów Adolfa Hitlera antysemityzm robił największą führorę
Oto jak nazywałyby się niektóre bajki, gdyby powstały w dobie politycznej poprawności:
1. Alibaba i 40 uchodźców
2. Specyficznie piękne kaczątko
3. O dwóch takich co sprywatyzowali księżyc
4. Legenda o rycerzu Zawiszy afro-polaku
5. Wyzwolony Kapturek
6. Iluzjonista z krainy Oz
7. Przygody pierwszaka Filemona
8. Koziolek Dyslektołek
9. Kubuś Przy Kości
10. Bolek i Lola
rucha gość typeske.
nagle mówi:
- dobra. teraz Ty na górze...
na co typeska odpowiada:
- zbyt wiele kobiet to Ty przede mną nie gwałciłeś prawda?
W celi siedzą razem: gwałciciel, zoofil, pedofil, sadysta,
nekrofil i masochista.
Gwałciciel: - Eh, jak bym sobie kogoś zgwałcił..
Zoofil: - Tak! Kotka na przykład!
Pedofil: - Tak, tylko młodego, dwumiesięcznego!
Sadysta: - Aha! Potem łapy mu jeszcze połamać, podpalić go, patrzeć jak cierpi...
Nekrofil: - A kiedy umrze, będzie zabawa! Ha!
Masochista: - Miau!!!
Hitler do żyda:
-Żydzie wygazuję cię!
-Żyd na to okej
Wchodzi żyd do Komory Gazowej
Hitler krzyczy:
-Dać mu pierwszą porcję gazu!
Żyd wskazuje dwa palce pod nosem (które miały służyć jako wąsy) Wskazuje na swojego chuja i na prawo. Hitler z zaskoczeniem na twarzy znów krzyczy:
-Podwoić dawkę gazu!!
A żyd nic nadal stoi pokazując dwa palce pod nosem (które miały służyć jako wąsy) Potem wskazuje na swojego chuja i na prawo. Hitler już wkurzony znów krzyczy:
-Kurwa dać po trójną dawkę. Tego już by nikt nie przeżył.. Ze swoim szatańskim śmiechem.
A żyd nadal stoi Hitler wchodzi do Komory. Pyta się żyda:
-Żydzie jak Ty to robisz?!
Żyd na to ze spokojnym tonem..
-Przecież Ci pokazuje.. Hitler Chuju okno otwarte..
- Czego chcemy?
- Lekarstwa na Tourette'a
- Kiedy tego chcemy?
- Chuj!
Przyjechał nowojorski Żyd do Jerozolimy. Poszedł pod ścianę płaczu. Modlił się, modlił, aż tu nagle zgłodniał. Patrzy w lewo: "McRabin", patrzy w prawo: "Jewish Hat", patrzy za siebie "JewWay". Za mało koszerne - pomyślał sobie i zaczął szukać czegoś odpowiedniego.
Napotkany stary Chasyd poradził mu, żeby poszedł do najbardziej żydowskiej knajpy, jaką widział świat: do "Karty Płaczu Abramowicza". Żyd jak usłyszał tak zrobił i już po kilku chwilach znalazł się w u progu lokalu.
Wchodzi, patrzy, a tu ciemno, brudno i obskurno. Zamiast stołów stare beczki, zamiast krzeseł stare pudła, bar zrobiony ze starej sklejki i z wyjątkiem Abramowicza nikogo nie ma. Stary Żyd podchodzi do niego i się pyta:
- Co macie dobrego do jedzenia poczciwy Abramowiczu?
- A mamy "Przysmak Jerozolimski"...
- A za ile?
- Za 1000 dolarów.
- Tak drogo? A coś tańszego?
- Za 800 "Przysmak Rabina"...
- Ojojoj... A coś jeszcze tańszego?
- Za 500 mamy "Potrawkę Chasydzką"...
- Ajwaj! A co macie najtańszego?
- Kanapkę po Żydowsku za 100 baksów...
- Kanapka za 100 baksów? To z czego wy robicie tę kanapkę poczciwy Abramowiczu?
- Z czystej chciwości...
Stary żyd zapłakał.
Był w domu...
Ostatnio mój 6 letni syn chciał zjeść jogurt, ale nie mógł zdjąć sreberka, po kilku chwilach zmagania z opakowaniem wykrzyczał:
- JEBANE W PIZDĘ SREBERKO!
Usłyszała to żona i od razu z wielkim grymasem popatrzyła na mnie i powiedziała:
- Ja już dobrze wiem skąd on to wziął!
Z politowaniem popatrzyłem na nią i odrzekłem:
-Jak to skąd? Z lodówki głupia kurwo.
Co krzyczy topiąca się cyganka?
Ratunku, nie umiem się kąpać
Jak nazywa się murzyn pracujący w bibliotece?
Czarnoksiężnik
Przychodzi muzułmanin do polskiego sklepu myśliwskiego i pyta:
- Czy ma pan noże?
Sprzedawca przygląda mu się uważnie i pyta:
- Czy jest pan muzułmaninem?
- Tak
- Nie, nie mamy noży.
Muzułmanin wychodzi, ale zauważa noże na wystawie za sprzedawcą i wraca.
- Przepraszam, a czy może ma pan pistolety?
- To znowu Pan! Nie, nie mamy pistoletów.
Muzułmanin jest zdziwiony, gdyż na wystawie za sprzedawcą leżą pistolety.
- A czy może ma pan granaty?
- Nie! - odpowiada rozbawiony sprzedawca, mimo że leżą one obok pistoletów.
- Przepraszam, muszę się jeszcze pana o coś zapytać. Czy ma pan coś przeciwko muzułmanom?
- Tak - odpowiada spokojnie: noże, pistolety, granaty.
Mały Jasio przychodzi do mamy.
- Mamo! Ile ja mam lat?
- Siedem.
- Skąd wiesz?
- Wiesz Jasiu, rodziłam Ciebie siedem lat temu, takie rzeczy się wie.
Jasio biegnie do taty.
- Tato, ile ja mam lat?
Tato wkłada rękę w majtki dzieciaka, trochę tam miętoli, gmera, ugniata i w końcu mówi:
- Siedem, synek.
- A skąd wiesz?
- Słyszałem jak matka mówiła.
statystycznie 9 na 10 osób jest zadowolonych ze..
zbiorowego gwałtu.