8 lat, 7 miesięcy temu

- Synek, czemu oglądasz gołe kobiety?
- To nie ja, samo się włączyło.
- To dlaczego nie wyłączyłeś
- Nie mogłem, waliłem konia!

4 lata, 8 miesięcy temu

Nie masz pojęcia co kupić żonie na rocznicę ślubu, chcesz coś co będzie pamiętać kilka lat?
Wpierdol jej, zapamięta do końca życia.

7 lat, 10 miesięcy temu

Dlaczego ciapaci nie używają prezerwatyw?

Bo małe dzieci nie zachodzą w ciąże

7 lat, 6 miesięcy temu

W Belgii rozbił się samolot pełen spadochroniarzy.

Wszyscy zginęli

7 lat, 11 miesięcy temu

Dwa słowa do 92 letniej kobiety, która właśnie wygrała 32 miliony złotych w Lotto":
"Cześć kotku!"

6 lat, 9 miesięcy temu

- Wy młodzi jesteście za bardzo uzależnieni od technologi - powiedziała moja babcia

- Nie babciu, to ty jesteś za bardzo uzależniona od technologi - odpowiedziałem, odłączając jej respirator

8 lat, 3 miesiące temu

- Czym się różni blondynka od prądu?
- Prąd ciągnie napięcie. Blondynka na kolanach.

2 lata, 2 miesiące temu

Stary wilk morski spotyka w porcie zamyślonego młodego marynarza.
- Co robisz chłopcze?
- Myślę.
- Pamiętaj, że jak prawdziwy marynarz myśli to pali fajkę.
Następnego dnia:
- Widze że masz fajkę, a co w niej palisz?
-Tytoń oczywiście.
- Pamiętaj, że jak prawdziwy marynarz pali fajkę, to nie na tytoniu tylko na włosach łonowych swojej kobiety.
Nstępnego dnia znowu się spotykają.
- Co masz w tej fajce?
- Włosy łonowe mojej kobiety.
- To daj spróbować!
Stary wilk morski pyknął parę razy i mruknął z uznaniem:
- Mmmm... Rwane przy dupie!

6 lat, 6 miesięcy temu

Hans przyjeżdża do obozu koncentracyjnego i nakazuje ustawić się wszystkim więźniom w szeregu. Podchodzi do pierwszego pyta o imię nazwisko oraz ile waży, ten mu odpowiada, że 32 kg. Pyta następnego i ten mu odpowiada, że 30 kg, kolejny, że 31 podchodzi do czwartego i zadaje to samo pytanie, więzień odpowiada, że 38 na co Hans

A di di di grubasku ty

6 lat, 5 miesięcy temu

Są przynajmniej dwa powody, przez które nie dam poprowadzić mojego Mustanga swojej dziewczynie. Po pierwsze, nie mam Mustanga. Po drugie, nie mam dziewczyny.

8 lat, 9 miesięcy temu

Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka, przychodzi do Jasia:
- Jasiu masz może pieska?
-Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie
jadłem, ojciec nie jadł i matka tez nie, a dla jednego psa nie będziemy
kupować.
-Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem,
ojciec i matka tez nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.
- Jasiu co ty mówisz, przyjdź jutro z mamą!
- Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja jeszcze
nie bzykam, tata juz nie może a dla sąsiada to nie będziemy trzymać…

6 lat, 7 miesięcy temu

Przychodzi młoda góralka do matki i mówi:
- Mamuś poradź mi jak chłopa wyrwać , jaki on ma być?
- Córko przedesyćkim to ma być łoscędny, troche psygłupi i nierusany...
Za parę dni córka wpada do domu i krzyczy do matki:
- Mamuś mam chłopa idealnego, mój ci on bedzie...
- Byłam z nim w hotelu na trasie...
- I co - pyta matka...
- no i jak weslimy do pokoju to stały dwa łóżka
- on mówi: złączymy oba coby z dwóch nie korzystać
- No to łoscędny - mówi matka
- A psygłupi trocheś? - pyta matka
- Mamuś psygłupi, bo poduszke zamiast pod głowe pod tyłek mi podłożył...
- A nierusany ?!? - pyta matka
- Mamuś na pewno ci nierusany, bo jesce folijke miał na siusiaku!!!

9 lat temu

Opowiem wam dowcip o krótkich chuju
albo nie bo jest za długi

9 lat temu

Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona dewotka, a mąż pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi:
- Słuchaj, nawróciłby się, poszedł do kościoła...
- Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.
- A za sto tysięcy? - pyta małżonka.
- A, za 100 to spoko.
Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myli: "Pójdę, zobaczę co on tam robi". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to:
- Zrzuta była i nie wiem gdzie piją...

9 lat, 1 miesiąc temu

W kominku płonie płomień. Przed kominkiem, na bujanym fotelu siedzi dziadunio. Wokół dziadunia siedzą wnuczęta i słuchają jego historii:
- Jak byłem młody, pojechałem na safari. Niestety, zepsuł mi sie samochód. Wziąłem strzelbę, i zacząłem przemierzać sawannę pieszo. Nagle z wysokiej trawy wyskakuje na mnie lew. Mierzę do niego z karabinu, strzelam... Niestety karabin nie był nabity. No to ja zaczynam uciekać. Lew coraz bliżej. Dobiegam do wielkiego baobabu. Odwracam się, widzę, że lew jest coraz bliżej. Gdy był tak blisko, że widziałem jego ślepia, lew wyskoczył. Zesrałem się...
- Nic nie szkodzi dziadku - odpowiadają wnuczęta - każdy w takiej sytuacji by się zesrał.
- Nie, nie wtedy. Teraz się zesrałem.

3 lata, 2 miesiące temu

Wczoraj po raz pierwszy byłem w trójkącie. Przepełnione cele są do dupy.

4 lata, 4 miesiące temu

Starsza parka siedzi w parku.
Dziadek mówi do babci:
- Kochanie, puściłem takiego jesiennego bąka...
- Dlaczego jesiennego.
- Bo z kasztanami...

6 lat, 11 miesięcy temu

Laska ciągnę facetowi druta. Koles kończy jej w ustach, ona połyka i pyta :

Tatusiu, jesteś pewien, ze to uleczy moja białaczkę?

7 lat, 5 miesięcy temu

Mój syn kończył 18 lat, więc dałam mu w prezencie dmuchaną lalę. Powiedział do mnie: "Mamo, nie trzeba było... Gdybym miał ochotę sobie ulżyć, to znalazłbym dziewczynę."
Taa, jasne, rudy chuju.

8 lat, 7 miesięcy temu

Im więcej samobójstw, tym mniej samobójców