8 lat, 8 miesięcy temu

Przychodzi facet do apteki i mówi:
- Poproszę tabletki antykoncepcyjne dla mojej 10 letniej córki
- Pana 10 - letnia córka jest aktywna seksualnie ?! - pyta zdziwiony aptekarz
- W zasadzie to nie jest aktywna, bo tylko leży i płacze..

1 rok, 9 miesięcy temu

Co można powiedzieć zarówno w łóżku jak i na rodzinnym obiedzie?

-Więcej nie zmieszczę

1 rok temu

Jaka jest różnica między kepską pracą a żoną?
Praca po 5 latach dalej ssie

5 lat, 9 miesięcy temu

Nawet przez bluzkę widziałem te twarde z podniecenia sutki. Jedną dłonią zacząłem je masować, drugą chwyciłem stanowczo za tyłek. Wiedziałem, że bez żadnego gadania mogę zrobić co zechcę i skończyć tam gdzie mam ochotę. Uwielbiam bycie singlem.

6 miesięcy temu

- Mamo, dzieci w szkole dokuczają mi, bo według nich pochodzę z mafijnej rodziny.
- Nie przejmuj się. Jutro pójdziemy do szkoły i jakoś to załatwimy. Tak, żeby wyglądało na wypadek...

5 lat, 9 miesięcy temu

Kwiaty to idealny upominek: niech pamięta, że za chwilę zwiędną tak jak jej uroda i ich miejsce będzie na śmietniku.

8 lat, 7 miesięcy temu

Dwóch gejów w stałym związku od lat. Spacerują po mieście (dworze, polu, podwórku). ;)
- Ale mnie ochota wzięła, chodźmy gdzieś w bramę - mówi jeden.
- No co ty? W mieście? No ale dobra, misiu, dla Ciebie wszystko.
Schowali się w bramie i jeden drugiemu wsadził w tyłek palec.
Chwilę później sytuacja się powtarza:
- Ale mnie ochota wzięła, chodźmy gdzieś w bramę... Tylko tym razem wsadź całą dłoń.
- No co ty? W mieście? No ale dobra, misiu, dla Ciebie wszystko.
Schowali się w bramie i jeden drugiemu wsadził w tyłek dłoń.
Mija kolejna chwila i wraca ochota:
- Ale mnie wzięło na maksa, chodźmy gdzieś w bramę... Tylko tym razem wsadź mi rękę po sam łokieć, ok?
- No co ty? W mieście? No ale dobra, misiu, dla Ciebie wszystko.
Schowali się w bramie, wsadza facet rękę po łokieć w tyłek i po chwili czuje pod palcami coś twardego. Wyciąga, wyciera, patrzy - złoty zegarek... Odzywa się ten drugi.
- Sto lat, sto lat ...

1 rok temu

Nie rozumiem, o co chodzi z legalizacją małżeństw homoseksualnych. Wszak związek partnerski może zruinować ci odbyt, podczas gdy ożenienie się potrafi zniszczy całe życie.

7 miesięcy, 4 tygodnie temu

Borris Johnson: pozwalając się zainfekować zbudujecie odporność na CoVid 19

....

Borris Johnson: ale mieliście budować odporność veze mnie!

7 lat, 8 miesięcy temu

Przychodzi para do knajpki i zostawia płaszcze w szatni.
Szatniarz pyta:
- Na jeden numerek?
- Nie, na kawę. - odpowiada facet.

8 lat, 8 miesięcy temu

Co to jest kod kreskowy?
Grupowe zdjęcie dzieci z Etiopii.

8 lat, 8 miesięcy temu

Ilu żydów zmiesci sie w jednym wiadrze ?
4 łopaty :D

8 lat, 8 miesięcy temu

-Dlaczego Marysia nie płakała jak spadła z rowerka?
-Bo kierownica przebiła jej płuco.

8 lat, 8 miesięcy temu

siedzi gość w filharmonii i czuje że coś jebie gównem, trąca typa co siedzi przed nim i pyta:
- przepraszał zesrał się pan?
- tak, a o co chodzi?

7 miesięcy, 1 tydzień temu

Amerykanie są skonfundowani: ich kraj ma poważny kłopot, ale nie wiadomo kogo najechać, by go rozwiązać.

8 lat, 8 miesięcy temu

Przychodzi pijany mąż do domu o 3 rano i od progu woła:
- Żsszono, podaj miszzske bendem rzyygał!
- Ależ Karol co ty...?
- Ższono - natycchmiast missske bo bendem rzygał!
No to żona leci szuka miski w kuchni.. w łazience.. w końcu znajduje za szafą i pędzi do drzwi...
A tam mąż siedzi na schodach i na widok żony powiada:
- Zmiana planów.. zesrałem się..

8 lat, 7 miesięcy temu

Co mówi absolwent politechniki do absolwenta uniwersytetu?
- Dwa hot-dogi poproszę.

5 lat, 4 miesiące temu

Lekarz mówi do małego murzynka chorego na ebole
Idź spać bo jutro nie wstaniesz

6 lat temu

- Halo, policja?
- Tak. W czym mogę pomóc?
- Dwie dziewczyny biją się o mnie.
- Więc w czym problem?
- Gruba wygrywa...

7 lat, 8 miesięcy temu

Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w
milczeniu, aż John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstając lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca,
dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa
nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym,
wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
- Zimna jakaś!
Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
- No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...